FIBARO - inteligencja budynków
INTELIGENTNY
SYSTEM
DLA DOMU [+]więcej
Małe i ciasne mieszkania odejdą do lamusa?
Coraz bardziej pożądane obecnie przez nabywców mieszkaniowe "kompakty" staną się w przyszłości trudnym do upłynnienia towarem drugiej kategorii - ostrzegają specjaliści z portalu RynekPierwotny.com
Juliusz Konczalski z portalu zwraca uwagę na zjawisko rosnącej popularności tzw. mieszkań kompaktowych, czyli takich, których projekt zakłada ulokowanie jak największej liczby izb na jak najmniejszej powierzchni. - Jeszcze niedawno za normę w inwestycjach deweloperskich uważane było dwupokojowe lokum o powierzchni co najmniej 50 m kw. W nowszych projektach coraz częściej taki metraż to standard dla lokali trzypokojowych, natomiast średnia powierzchnia najbardziej pożądanych mieszkań dwupokojowych zaczyna coraz częściej schodzić do granicy 30 m kw. - mówi Konczalski. Według niego trend polegający na tzw. kompresji powierzchni użytkowej lokali jest na dłuższą metę zjawiskiem niekorzystnym, bo świadczącym o regresie procesów cywilizowania standardów życia w Polsce. - To trochę tak, jakby wśród Polaków nagle ożył powszechny sentyment do "małego fiata", którego masową produkcję ponownie by wznowiono - komentuje specjalista. I przyznaje, że jest to skutek nie tylko obostrzeń warunków kredytowania nieruchomości przez banki, ale przede wszystkim marnej nieruchomościowej dostępności.
- Polacy przez większą część minionej dekady nabywali mieszkania, na które po prostu nie było ich stać z racji zbyt niskiej faktycznej zdolności kredytowej - podkreśla analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com Jarosław Jędrzyński. - Była ona sztucznie dopasowywana do ceny nieruchomości na dwa podstawowe sposoby: poprzez dowolność regulacji okresu spłaty kredytu, który w skrajnych przypadkach osiągał półwiecze, oraz zadłużaniu się w obcych walutach, co poprzez niższe stopy procentowe pozwalało zmniejszyć miesięczną ratę kosztem ogromnego ryzyka kursowego.
Według Jędrzyńskiego skutki tego typu praktyk będą jeszcze długo odczuwane przez banki i ich klientów hipotecznych. - Niestety, w ten sposób może się okazać, że synonimem dorobku ćwierćwiecza polskiej transformacji ustrojowej będzie "kompaktowy dobrobyt mieszkaniowy" - mówi analityk.
Grzegorz Kurowski z portalu RynekPierwotny.com obawia się, że poza prawdopodobnym ujemnym efektem demograficznym bujnego wysypu osiedli z lokalami o mocno "skompresowanych" metrażach pogorszy się także średnia jakość krajowych zasobów mieszkaniowych w segmencie popularnym. - Trzeba zdawać sobie sprawę z faktu, że planowane dziesiątki czy być może setki tysięcy mieszkań o nienaturalnie okrojonych powierzchniach już za kilka, a na pewno za kilkanaście lat stracą rację bytu, a tezy o ich funkcjonalności jakikolwiek sens - mówi Kurowski.
Paweł Moszczyński z portalu ocenia, że coraz bardziej dziś pożądane mieszkaniowe "kompakty" staną się w przyszłości trudnym do upłynnienia towarem drugiej kategorii. Moszczyński radzi zwracać uwagę na możliwości aranżacyjne, czyli np. możliwość łatwego łączenia pomieszczeń. Chodzi o to, by w przyszłości można było przywrócić takim mieszkaniom cywilizowaną formę. - Nie ulega bowiem żadnej wątpliwości, że prędzej czy później wymuszona moda na "małe, ciasne, ale własne" przeminie i powróci popyt na mieszkania o tradycyjnych parametrach - wyjaśnia Moszczyński.
Studio Wnętrz Karolina Piwowarczyk
PROJEKTOWANIE
I ARANŻACJA
WNĘTRZ [+]więcej
Koszyk
Zapytanie
Aby wysłać zapytanie, przejdź do formularza kontaktowego.